Wielki Tydzień, wielkie kolejki, wielkie… MIŁOSIERDZIE

93ef567ff374543d1ad6632f30a6598871a90fe7!14000789
fot.Hernán Piñera/flickr.com    

Jest Ktoś, kto kocha.  

Jest Ktoś, kto czeka.                                                        

Jest Ktoś, kto ma cierpliwość.                                      

Jest Ktoś, kto nie odtrąca.                                            

Jest Ktoś, kto szuka… ciebie!

Jezus: Przyszedłem. Jestem tu, bo wiem, że tobie czasami trudno jest przyjść do Mnie. Nie bój się, nie uciekaj przede Mną. Jesteś moją miłością, mym najcenniejszym skarbem –– to ciebie zapisałem na swoich rękach, to ty wyryłeś się głęboką raną w moim sercu.

Ty: Wiem o tym. To znaczy wyczuwam to, a jednak brak mi odwagi. Jezu, nie mam już siły, nie wiem, co robić.

Jezus: To ja jestem twoją siłą. Dam ci moc do każdej walki. Jeśli tylko zechcesz.

Ty: Panie, Ty jesteś święty, czysty, a ja… Tak bardzo się wstydzę moich grzechów i tego, kim przez nie się staję.

Jezus: Niech twój lęk i wstyd nigdy nie powstrzymują cię przed przyjściem do Mnie. Czekam na ciebie zawsze. Czekam bezbronny, ukryty w tabernakulum, gotowy wysłuchać cię w każdej chwili. Pragnę rozmowy z tobą. Chcę ci przebaczać. Moje miłosierdzie jest większe niż wszystkie twoje grzechy – niż grzechy całej ludzkości.

Ty: Naprawdę możesz mi wybaczyć?

Jezus: Mogę i pragnę. To dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem przybić się do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią najświętsze serce swoje i otworzyłem ci źródło miłosierdzia. Zaufaj mi. Pragnę twojego szczęścia. A jeśli chcesz Mnie uszczęśliwić, to przyjdź do Mnie i oddaj mi swoje grzechy, swoje problemy i zmartwienia. Czekam na ciebie w konfesjonałach na całym świecie. Między tobą a Mną stawiam kapłana – jemu możesz powiedzieć wszystko, nawet najtajniejsze rzeczy, jakie masz w duszy. To ja odpowiadam ci przez niego i to ja udzielam mu światła, by poznał twoją duszę. Proszę więc, zbliż się do Mnie. Nie zwlekaj dłużej. Kocham cię i pragnę ciebie. Chcę cię przytulić, rozgrzeszyć i napełnić radością.

Przyjdziesz?

[por. Dz 232;1286;1485]

2 myśli w temacie “Wielki Tydzień, wielkie kolejki, wielkie… MIŁOSIERDZIE”

  1. Oczywiście! Już przyszłam, nie ma innej opcji. Zawsze prędzej czy później wraca się do Źródła… (lepiej prędzej 😉 )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *