Zainspirowani EWANGELIĄ

 blog

Dzisiejsza liturgia słowa po prostu zachwyca!
Przypomina z wielką mocą, że nasz MIŁOSIERNY ZBAWICIEL JEST BLISKO,
nieustannie PRZYCHODZI, 
aby uzdrawiać, dawać światło, pouczać
i wskazywać drogę do DOMU OJCA.
Nieustannie gotowy, aby OKAZAĆ SWOJE MIŁOSIERDZIE!

“Naród kroczący w ciemnościach UJRZAŁ ŚWIATŁOŚĆ WIELKĄ; nad mieszkańcami kraju mroków ŚWIATŁO ZABŁYSŁO” (Iz 9,1).

MODLITWA, CZYLI SPOTKANIE, GRUDNIOWA ŁAGIEWNICKA “22”

“ON cię będzie słuchał. ON cię wysłucha do końca. Zawsze ma czas. Zawsze jest skoncentrowany na tobie. Niezwykle cierpliwy, zainteresowany każdym szczegółem twojej opowieści” ks. Piotr Wieczorek.
MODLITWA, czyli SPOTKANIE! – zapraszamy do wysłuchania konferencji z grudniowej Łagiewnickiej “22” 🙂

PRAWIE JAK … W NIEBIE !!!

13912486_1141471872590473_6589340858046921926_n

Światowe Dni Młodzieży,  dla każdego kto w nich uczestniczył były wielkim i niesamowitym przeżyciem. Dla mnie też!

Św. Faustyna to dla mnie wielka przyjaciółka, bliska patronka. 🙂 Niesamowicie się cieszyłam, że jestem w Mieście Świętych – najbardziej dla mnie ważnej s. Faustyny. Radość, która panowała na ulicach, przybijanie piątek z obcokrajowcami (!) była to sama przyjemność 🙂 Pomimo różnych języków, połączył nas ON – Miłosierny Bóg!  – to było coś niesamowitego.

Mogę powiedzieć, że to co się działo w Krakowie było  namiastką NIEBA, do którego wszyscy dążymy:) Najbardziej na Światowych Dniach Młodzieży przeżyłam wizytę w Łagiewnikach. Mimo tego, że byłam tam krótką chwilę i z powodu wielkich tłumów młodych nie udało nam się dostać do serca Sanktuarium, Kaplicy z Cudownym Obrazem Jezusa Miłosiernego i do grobu św. Faustyny, to ja i tak się czułam jak w domu. W domu mojej najlepszej przyjaciółki, jaką jest Św. Faustyna. Płakałam ze szczęścia i faktycznie może miałam trochę żalu, że nie mogłam dostać się dalej, ale  potem to już nie było ważne. Ważne było to, że mogę tam być. Po raz pierwszy w życiu, być w Łagiewnikach! Było to dla mnie ogromnym skarbem. Tylko dzięki Panu Jezusowi, mogłabym tam być, chociaż tylko przez 5 minut.

Bardzo poruszyła mnie też spowiedź podczas katechezy w moim miejscu zakwaterowania.   Opowiadałam księdzu o mojej przyjaźni ze św. s. Faustyną i że czasem nie potrafię być miłosierna jak ona, na co ksiądz mi odpowiedział: „ Przyjaźń, o której mówisz, ze św. Faustyną pogłębiaj ją. Faustyna potrafiła rozróżnić osobę autentyczną od fałszywej, i  nie odtrącała nikogo, do każdego mówiła w Jezusowy sposób.”

Na ŚDM- ie dało się w 100 % odczuć obecność Boga. Gdy wracaliśmy z Brzegów byliśmy przekonani, że dojdziemy do przystanku tramwajowego i stamtąd dojedziemy do Krakowa.  Doszliśmy do przystanku i nagle doszła do nas wiadomość, że trzeba iść jeszcze kolejne 7 km – do następnego przystanku!!!  Mimo naszego zmęczenia szliśmy dalej, Pan Bóg dawał nam wtedy niesamowitą siłę. Dał nam jej tyle, że z Brzegów doszliśmy do samego Krakowa, konkretnie do osiedla Podwawelskiego. Padało niesamowicie, a gdy siedzieliśmy na przystanku zerwał się ogromny wicher, trzaskało piorunami była taka burza, że nawet trochę się bałam. Postanowiłyśmy, więc odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Po Koronce wichura ustała i tylko lekko padało. BÓG NAS CHRONIŁ RZECZ JASNA 🙂 Cieszę się, że mogła być w Krakowie, w stolicy Bożego Miłosierdzia. A do Łagiewnik zamierzam jeszcze przyjechać, w niedalekiej przyszłości. Siostry mogą się mnie tam spodziewać! 🙂

CHWAŁA PANU! Amen!

Karolina 🙂